Ech, kiepsko się porobiło. Dowiedziałam się, że mam problem z zaufaniem. Nie chodzi o to, że nie można mi zaufać. Nie, to ja nie umiem komuś zaufać.
Zaufanie to głębokie uczucie. Bardzo. Przynajmniej dla mnie.
To chyba dlatego nie jestem ufna.
Chyba...
To raczej nie jest zła cecha ?
Chyba...
ZA DUŻO W MOIM ŻYCIU "CHYBA" !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
CHCEM WIEDZIEĆ WIĘCEJ O SOBIE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
NIE CHCĘ
NA
WSZYSTKO
MÓWIĆ
CHYBA
SZCZEGÓLNIE GDY DOTYCZY MOJEGO ŻYCIA I MNIE !~
Robię bunt, bunt przeciwko sobie. Swoim wadą, mojej nie wiedzy o sobie.
Wiem, wpis głupi. Ale mam to gdzieś.
Poziomka
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz