Pozioma

wtorek, 21 lipca 2015

Sposoby na nudę

Bez powitania...

Jedziemy:

- namalować/narysować coś
- narysować ilustracje do książki
-zrobić kolaż
-zrobić przemeblowanie pokoju
-posprzątać
-wstąpić do wolontariatu/harcerstwa
-zaadoptować zwierzaka
-bawić się ze zwierzakiem
- zrobić zabawkę dla zwierzaka
-pójść do schroniska
-pójść na spacer
-pójść do sklepu
-gotować
-założyć stronę/blog
-odwiedzić kogoś
-zrobić drzewo genealogiczne
- pisać na blogu
- oglądać/robić filmiki na youtube
-grać w gry komputerowe/planszowe
- nauczyć się jakiegoś tańca
-podciągnąć się z przedmiotu z którego jesteśmy słabi
-uczyć się jezyków
-czytać książkę
-sms'ować/mailować z kimś
-zaprosić kogoś
-urządzić przyjęcie
-filozofować
-słuchać muzyki
-śpiewać
-napisać scenariusz
-napisać książkę/wiersz/piosenkę
-nakręcić teledysk
-uprawiać jakiś sport
-zmienić swój styl ubierania
-zmienić fryzure/eksperymentować z fryzurami
-wziąć prysznic
-zacząć pisać własną gazetę
-pracować w ogródek
-urządzić skrytkę
-jeść coś
-oglądnąć film
-grać z kimś w podchody
-serfować po necie
-grać w simsy do utraty tchu
-uzupełniać książkę w stylu "zniszcz ten dziennik"
-przeprowadzić z kimś wywiad
-uszyć coś
-zrobić koktajl
-wpisać w gogle "sposoby na nudę"
-pójść na miasto
-zrobić sobie spa
-zrobić sobie "idealny" makijaż
-przerobić swoje ciuchy
-urządzić przedstawienie
-grać na instrumencie
-terroryzować podręcznik od matmy
-spać
-zniszczyć kartkę z napisem nuda

To tyle, nic więcej nie przychodzi mi do głowy. Macie własne pomysły ?









                                                           THE END



poniedziałek, 20 lipca 2015

Nad jeziorem - pełen relaksik ;)

Dzień doberek :)

Jestem nad jeziorem (miejscowość: Niesulice). Jest cudownie, idealne wakacje. Codziennie wielkie Bubble tea, podchody prawie cały dzień, w miarę ciepła woda w jeziorze, pełno psów i prawie codziennie babington (nauczyłam się grać). Genialnie. Takie właśnie wakacje są dla mnie najfajniejsze. Tylko, że... jestem zmęczona wczorajszym dniem. Wczoraj, tata oznajmił, że jedziemy na krótką, wycieczkę rowerową na lody... tyle, że ich nie było ! Był za to... grat ! I pełno deszczu. Jechaliśmy w błocie po lesie (trudno się dziwić, że miałam brudne nogi (i to bardzo). Pogryzły mnie komary, i zrobiliśmy 25 km. Nieźle. A tak jeszcze...

Moja mama się odchudza, przez co  ja "cierpię". Tata dziś robił gofry i mama kazała nie dodawać cukru, bo się "odchudza". I gofry nie były słodkie !!!  W ogóle mama gdy zobaczyła w gazecie jakieś wychudzone baby z wielkimi ustami 50 +, które wyglądają na 20-latki, postanowiła dbać o siebie i teraz dieta, ćwiczenia, brak słonych i słodkich rzeczy... Ja bym NIE WYTRZYMAŁA !!!

A tak na marginesie:

Postaram się jutro napisać... Albo nie, dziś napiszę, jutro wstawię...

Sposoby na nudę

PAAAAA !!!!

P.S.

Pozdrawiam wszystkich co są teraz w ośrodku "Kormoran", może spotkaliśmy się  w "Mak'u" ?

sobota, 18 lipca 2015

Mój ulubiony film- Alicja w krainie czarów

Witam !

Dziś będzie o Alicji w krainie czarów, czyli niezwykłym, magicznym filmie.

Film jest niezwykły, cudowny, pięknie zrobiony. Wszystko w nim mi się podoba. Każda postać jest wyjątkowa, jedyna w swoim rodzaju. Po prostu : CUDO !!!

Oto zdjęcia postaci:






                                                           wielki, czerwony łeb xd

                                                        

                                                                           kiciuś :)

                                                  
 
 
 
grubasy, biały królik i ptak :)
 
 
Alicja
 
To tyle...
Ale postaci jest DUŻO więcej...
 
Moje ulubione zdanie z filmu: "skrócić o głowę" i "tylko wariaci są coś warci"
 
Oglądnijcie to
 
Poziomka

środa, 15 lipca 2015

Kaśka i mój sen

Hello !

Od przedwczoraj jest u mnie moja koleżanka Kasia. Jej rodzice prowadzą restauracje: "Il Vicolo" (tak na marginesie: pycha żarcie). Kaśka to śmieszna kobita. Która śmieje się teraz i mówi "napisz, że mam taki dobry gust...". Ale przejdźmy do mojego snu. Więc byłam na kolonii i był konkurs pieczenia ciasteczek, były drużyny i ja byłam z... dziewczynami z h20 !!! Był w mojej drużynie jeszcze mój kuzyn. Piekłyśmy ciasteczka kokosowe i jakieś z kremem, kokosowe były dla mojej Przytulanki-pandzi. Dla mnie te z kremem. Nagle jakieś dziewczyny napisały nam sms, żebyśmy na loterii fantowej nie jadły ich ciastek, ponieważ niechcący do budyniu dodały truskawki, więc będzie fuj. Nagle moja mama zadzwoniła i powiedziała, ze jakiś chłopak uciekł. Dziwne, prawda ?

A teraz...





PPPPPPPPPPPPAAAAAAAAAAAAAPPPPPPPPPPPAAAAAAAAAAAAAAAAA

niedziela, 12 lipca 2015

WRÓCIŁAM, CZAS NA LENIUCHOWANIE ;)

No to jestem..............................................................................................................................................


 Mówiąc szczerze, albo ja trafiłam na kolenie gdzie wszyscy są MEGA dziwni, albo na kolonii zawsze tak jest.

Chyba opcja druga.

__________________________________________________________________________________________

Okej, wczoraj wróciłam do domu o 21 coś, czyli (na szczęście) nie późno... uffffffff... mogła być jeszcze kolacyjka, i....... WANNA !!!!!!!!!!!!!

Teraz mój dom wydaje mi się obcy, ponieważ tyle czasu spędziłam w małym pokoiku, gdzie pod moim łóżkiem było pełno śmieci, ach....

Dobra, nie mam czasu się rozpisywać o niczym, więc...

PAPATKI !!!!!

P.S.

Ostatnio ciągle chodzą mi po głowie dwie piosenki:

Ed Sheran- I see fire
James Arthur- Impossible

Posłuchajcie :)