Hello !
Od przedwczoraj jest u mnie moja koleżanka Kasia. Jej rodzice prowadzą restauracje: "Il Vicolo" (tak na marginesie: pycha żarcie). Kaśka to śmieszna kobita. Która śmieje się teraz i mówi "napisz, że mam taki dobry gust...". Ale przejdźmy do mojego snu. Więc byłam na kolonii i był konkurs pieczenia ciasteczek, były drużyny i ja byłam z... dziewczynami z h20 !!! Był w mojej drużynie jeszcze mój kuzyn. Piekłyśmy ciasteczka kokosowe i jakieś z kremem, kokosowe były dla mojej Przytulanki-pandzi. Dla mnie te z kremem. Nagle jakieś dziewczyny napisały nam sms, żebyśmy na loterii fantowej nie jadły ich ciastek, ponieważ niechcący do budyniu dodały truskawki, więc będzie fuj. Nagle moja mama zadzwoniła i powiedziała, ze jakiś chłopak uciekł. Dziwne, prawda ?
A teraz...
PPPPPPPPPPPPAAAAAAAAAAAAAPPPPPPPPPPPAAAAAAAAAAAAAAAAA
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz